W trosce o naszą przyszłość

Święty Józef, który z Matką Bożą jest współpatronem Apostolstwa Dobrej Śmierci będzie miał za dwa dni swoje patronalne święto. Więc z góry uprzedzam, że będę dzisiaj mówiła o umieraniu, i  kto nie lubi tego tematu, niech na ten krótki moment wyłączy radio.

Otóż dwie niedziele temu odwiedził naszą parafię ks. Władysław Duda. Wygłosił kazanie, a po mszy stanął z koszykiem na końcu kościoła. Wiadomo, potrzeby są wielkie. Osobom niezorientowanym dopowiem, że ksiądz ten jest opiekunem warszawskiego hospicjum. Hospicjum to zatrudnia 14 lekarzy i 16 pielęgniarek, oraz ponad 20 innych osób – specjalistów – konsultantów, pracowników socjalnych i biurowych itd. Wypożycza też sprzęt specjalistyczny dla chorych. To ogromna machina, tym bardziej że miejsca pracy rozsiane są po całej Warszawie , no bo pracują w domach. Wspierają rodziny, opiekują się chorymi. Od strony medycznej.

Któż z nas nie widział, nie przeżył czyjejś śmierci w szpitalu, i wiemy jak ona tam wygląda. Nikomu nie trzeba tego życzyć. W samotności, za parawanem, z obcymi dokoła. A człowiek który zbliża się do wieczności, oprócz ulgi w cierpieniu, potrzebuje obok siebie bliskich. i można tak powiedzieć że ten komfort umierania zapewnia  – hospicjum.  W tym miejscu przejdę do realiów. Jeszcze w ubiegłym roku wspierałam swoim 1-procentowym podatkiem Przymierze Rodzin, w którym uczestniczyły moje wnuki. Lecz po tej mszy św. z ks. Dudą doszłam do wniosku, że my starzy, powinniśmy bardziej zadbać o swoje interesy, zatroszczyć się o własną przyszłość, którą to przyszłością – mówiąc brutalnie – może być przecież hospicjum.  Na samej służbie zdrowia polegać się nie da, a nawet bywa wprost przeciwnie  Zaś reklamowane tak natarczywie polisy dla emerytów nie wzbudzają mojego zaufania. O nie! Więc oświadczam, że swój 1 % oddaję od tego roku na Hospicjum.  Ja przeznaczam  na warszawskie, ale każdy może wybrać według swojej woli i okolicy. Jeśli ktoś się zechce przyłączyć do mnie, to bliższa informacja będzie zamieszczona pod tym tekstem na stronie internetowej „Kochanego Życia”. A jak ktoś  nie ma dostępu do Internetu, to proszę napisać, odpowiem na każdy list.

 

KRS 0000402663

(14.04..2013)

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com