Wspólna droga…

          „Kochana Familijna Jedynko! Kochane Życie! – tak rozpoczyna się ten list, o którym dziś Państwu chcę opowiedzieć. Opatrzę go moim komentarzem by udowodnić, jak bywamy do siebie podobni. A list to szczególny, i mogę nawet powiedzieć o nim, że „słowo stało się ciałem”. Ale po kolei. „Przeżyłam ciężki czas okupacji (i ja też, i ja też!), czas powojenny, ciągłe zagrożenie wojną (ja także!). Czas kartek żywnościowych i na benzynę ( a jakże, ja również), zmianę systemu aż do wolności (jak my wszyscy!). Mimo trudów zachowałam pogodę ducha, wiarę i nadzieję, wiarę w Boga i człowieka (i ja także).” I dalej opisuje Pani Lukrecja z Lubonia, jak to po śmierci męża podała jej rękę w parafii wspólnota Przymierza Rodzin (z moją rodziną też do niej wstąpiliśmy…). Jest współredaktorem parafialnej gazetki (ja także pisuję do mojej). Od 6-ciu lat jest wieczną studentką Uniwersytetu III-go wieku, chodzi na basen (tutaj to mam zaległości). I wreszcie najważniejsze:

 

          „Nasz ksiądz proboszcz Kanonik Bernard Cegła jest prekursorem myśli Familijnej Jedynki w sprawie mszy świętej o godzinie 9.00-tej. Od września jest dodatkowa dla Seniorów i nie tylko.”

 

          No i chwała Panu! Pierwsza grupa Duszpasterstwa Emerytów zawiązała się po naszym apelu. Czekamy na dalsze sygnały. Podobno jest też taka grupa w Warszawie na Narbutta, oraz w Poznaniu. Pomyślcie Państwo, jeśli z Panią Lukrecją mamy tak bardzo podobne życiorysy, to na pewno jest nas więcej. To właśnie jest ta grupa, do której zwracamy się z naszym projektem, a który nazywa się: Duszpasterstwo Emerytów.

(16.X.2011, Kochane życie, Familijna Jedynka , pr. I PR, ok. 6.15)

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com