Prokrastynacja

577_Prokrastynacja kopiaWraz z moją przyjaciółką, już śp. Jolą, zwykle spotykałyśmy się w kuchni na pogawędkach.  Mam nawet foto z tych naszych posiedzeń, robione moim aparatem na kliszę. Jednym z podstawowych tematów każdego naszego spotkania było hasło-zdanie:  „nic mi się nie chce”. I utyskiwanie na niemoc. W takiej sytuacji miałyśmy jedno rozwiązanie: usiąść spokojnie, i zaczekać, aż się zachce. Naturalnie aż się zachce coś robić, zabrać do jakiejś roboty.

Gdy kiedyś rozmawiałam z psychologiem, sprowadziło się to z kolei do innego hasła, a mianowicie: „Ja nic nie muszę”. To takie hasło – wytrych współczesnej psychologii. Ale nie rozwiązuje konkretnego problemu egzystencjalnego jakim jest ten uporczywy leń w człowieku.

No i co? Okazuje się, że to wcale nie jest zwyczajny leń, ale – poważna choroba.

A ta choroba nazywa się: prokrastynacja.

Pierwszy raz o tym usłyszałam dopiero teraz. Zresztą przy okazji zupełnie innej sprawy, choć też związanej z rozwiązywaniem problemów życiowych. Otóż niedawno zwróciłam się w pewnej bardzo ważnej sprawie do świętego Ekspedyta, którego  mamy w naszej Parafii na ołtarzu, jako pięknego młodzieńca w rzymskiej zbroi, z pierwszych wieków naszej ery. Trzyma on  w ręku krzyż z napisem „Hodi”, co znaczy „dzisiaj”. Coś tam już o nim wiedziałam wcześniej, ale lubię dowiadywać się jeszcze więcej, i sięgnęłam do książki ”Święci  którzy odmienią twoje życie – 300-stu niebiańskich sojuszników dla każdego i w każdej potrzebie” – akurat była ta książka rozdawana podczas jednej z audycji Familijnej Jedynki, i dlatego miałam do niej dostęp. To wykaz 300-stu różnych patronów , nawet  takich spraw jak: rodzące kobiety, łowcy wampirów, złodzieje, rodziny zestresowane przyjazdem gości, króliki  i tak dalej….. no aż 300 takich sytuacji gdy przydałaby się niebieska pomoc. Oczywiście to nie wszystko ale i tak bardzo dużo.

Poszukałam mojego św. Ekspedyta, bo i taka opcja jest, wiem że jest od spraw trudnych i beznadziejnych i okazało się wg tej książki że jego specjalnością jest: prokrastynacja.  Po raz pierwszy o tym usłyszałam więc zagłębiłam się w Internecie szukając dalej. I co Państwo powiedzą na to? To jest właśnie ta moja choroba!

Dowiedziałam się że prokrastynacja  lub zwlekanie (z łac.procrastinatio – odroczenie, zwłoka) – w psychologii patologiczna tendencja do nieustannego przekładania pewnych czynności na później, ujawniająca się w różnych dziedzinach życia. Prokrastynacja najczęściej pozostaje nierozpoznana, dopiero niedawno uznano, że jest ona zaburzeniem psychicznym. A. osoby nią dotknięte – prokrastynatorzy – odczuwają trudności z zabraniem się do pracy i w związku z tym odkładają jej wykonanie, zwłaszcza wtedy, gdy nie spodziewają się natychmiastowych efektów. Osoby patologicznie zwlekające z rozpoczęciem pewnych czynności uważa się zazwyczaj za leni  i przypisuje im brak silnej woli i ambicji. No wypisz wymaluj jak u mnie!

Ale jak już tyle powiedziałam, to winna jestem i receptę na tę dolegliwość.  Co robić w takich wypadkach? Jak pokonać prokrastynację? Oto 7 praktycznych porad, które  mogą pomóc w walce z prokrastynacją:

1.Przestań myśleć. Zacznij działać.
2. Nie rób z igły wideł.
3. Zrób pierwszy krok.
4. Najpierw rzeczy trudne.
5. Podejmij decyzję.
6. Pokonaj swój strach.
7. Nie bądź więźniem,
staw czoła twoim zobowiązaniom i dokończ je.

Oczywiście każdy z punktów ma swoje rozwinięcie, ale nie mam tyle miejsca by je przytoczyć. Pozostawiam resztę Państwa inwencji. Jeśli chodzi o mnie, najbardziej pasuje mi punkt czwarty – „Najpierw rzeczy trudne”. Bo tak sobie myślę ze jak je wykonam to może już nie będę musiała robić rzeczy łatwiejszych….

(11.02.2014 r.)

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com