Układanka

590_ukladanka kopiaW jesienny wieczór nie ma jak puzzle! Już pan Wojciech Młynarski odkrył ich uniwersalny charakter, ale po prostu jest to też rozrywka miła i tania, i do tego może skupić przy jednym stole – jeśli jest odpowiednio duża –  całą rodzinkę. Potrzebny tylko odpowiedni blat i silne światło lampy.

Ale i dla samotnika taka praca to też duża pociecha i uciecha, i zapewniam, że bardziej wciągająca niż – telewizja. Oczywiście wątku filmowego człowiek nie traci, ale jednak własne osiągnięcia, nawet tak skromne, jak znalezienie odpowiedniego kawałeczka i umieszczenie go w odpowiednim miejscu –  są o wiele wartościowsze, niż bierne siedzenie na kanapie przed szklanym ekranem.

Moja układanka to był obrazek bliskowschodniej uliczki, z wieżyczkami, kamiennymi bramami, warowniami, ze słoniem i kilkoma osobami w strojach z czasów Ali Baby i lampy Aladyna. Oczywiście osoby na obrazku były małoletnie, bo to układanka dla dzieci. Składała się z trzystu elementów, o wielkości obrazka około 30 na 40 centymetrów, i naprawdę bardzo się nabiedziłam, by ją złożyć w jedna całość. Zaczęłam od krawędzi, a potem wypełniałam wewnętrzne pole. I nie było to łatwe! parę razy już się załamywałam, wątpiąc nawet, czy to właściwe elementy zachowały się w pudełku. Pod koniec praca nagle stała się lżejsza, i z przyjemnością trafiałam w odpowiednie miejsca z wypełnianiem,. Jeszcze pod koniec była jedna chwila bardzo nerwowa, czy aby wszystko się zachowało, i, nagle – jest! Kompletny obrazek ukazał się w całej okazałości.

Po ułożeniu całości ogarnęły mnie wątpliwości – czy szybko wszystko z powrotem rozebrać i schować do pudełka, czy jednak przed kimś pochwalić się tą syzyfową pracą. Postanowiłam zrobić to drugie, bo cicha duma wypełniała moje serce i zapragnęłam podzielić się z kimś moją radością.

A wracając do filozofii, to puzzle rzeczywiście uzmysławiają nam sens życia, nie tylko społecznego, ale i jednostkowego. Nie można ich ułożyć z elementów niejednorodnych. Zagubione, brakujące cząsteczki najpierw stanowią niemal niewytłumaczalne poczucie straty, a większe ubytki – w ogóle wypaczają sens całości.

Nasze życie społeczne i polityczne także układa się na tej samej zasadzie. I wciąż jest kiepsko, bo uparcie próbujemy połączyć zbyt szybko zbyt wiele elementów, a są wśród nich również części z innych obrazków, co nie tylko utrudnia, ale wprost uniemożliwia pracę i jej logiczny sens. Można się pobawić przez chwilę, ale nic dobrego z tego nie powstanie. Bo cały obraz wymaga cierpliwości, dokładności i precyzji, oraz – łączenia tego, co do siebie pasuje. Reszta należy do zupełnie innych układanek.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com