Ludzie sa dobrzy

765_ludziesadobrzy kopiaPewnie Państwo pamiętają tego Słuchacza, pana Andrzeja – niestrudzonego wędrowca – pielgrzyma do Santiago de Compostella. I tu zacytuję za wikipedią, bo może przed wakacjami kogoś zachęci ten kierunek: „Santiago de Copostella to  miejsce spoczynku Św. Jakuba Większego. jednego z dwunastu apostołów, uczniów Jezusa Chrystusa. Od średniowiecza znany ośrodek kultu i cel pielgrzymek. Do Santiago de Compostela, które było w tamtym czasie jednym z trzech głównych celów średniowiecznego pątnictwa (obok Rzymu oraz Ziemi Świętej), wyruszali ludzie wszystkich stanów. Pielgrzymka do grobu apostoła bywała też traktowana jako element resocjalizacji, czy to zadany sobie samodzielnie, czy to nakazany wyrokiem sądowym. Na szlakach do Composteli, zwanych Drogą św. Jakuba, znajdują się liczne schroniska, prowadzone głównie przez bractwa pątnicze św. Jakuba Apostoła. Przed katedrą w Santiago de Compostela kupić można pamiątkę, znak rozpoznawczy celu podróży – muszlę pielgrzymią, symbol św. Jakuba”

Ale wróćmy znów do Pana Andrzeja, który we wstępie listu nawiązanie do niedawnego święta: „Ponieważ Polskie Radio obchodzi jubileusz 90-lecia …życzę Pani dalszej pięknej służby ludziom,  wyrażanej w audycji „Kochane Zycie” i „Myśli na dobry dzień”,  oraz dużo radości i satysfakcji z tą pracą związanej”. A dalej, już o sobie:

„A co u mnie! Otóż żyję bardzo intensywnie. Udzielam się w działaniach Fundacji Redemptoris Missio w Poznaniu – zmarła w listopadzie 2014 r. doktor Wanda Błeńska utworzyła tę fundację. Pomoc Afryce to główny kierunek.

„Puszka dla maluszka” – mam już sporą grupę znajomych którzy mi te puszki po piwie i in. napojach zbierają. Ja je ładnie gniotę, pakuję w worek i staję przy drodze, żeby je autostopem dostarczyć do budynku Fundacji, przy kościele św. Jana Kantego w Poznaniu.

Ludzie zatrzymują mi się chętnie. Kiedy im objaśniam cel mojej podróży z tym dziwnym pakunkiem, zawożą mnie na samo miejsce mimo tego, że nie jest im po drodze.

Ludzie są dobrzy! Chętni do pomocy!

Oczywiście nie zapominam o przygotowaniu do kolejnego pielgrzymowania do Santiago de Compostella.

A równocześnie wśród kierowców którzy mnie łaskawie zabierają szerzę informacje o pielgrzymowaniu do św. Jakuba.

Mam nadzieję dotrzeć w tym roku do Fatimy.

Co jeszcze porabiam oprócz codziennym wyjazdów autostopem do Poznania, czy też Pniew?

Rozwiązuję konkursy i piszę listy.

Staram się na różne sposoby wspierać syna, który studiuje na I roku na uniwersytecie w Poznaniu. Nie dostał stypendium bo dochody (śmiech mówić!) ojca przekroczyły limit graniczny o 6 zł!

Byłem na pięknym religijnym widowisku plenerowym w Poznaniu, na Cytadeli. Była to kolejna tego typu okazja uniesienia religijnego.

Rozgadałem się wielce – dość już. Serdecznie Panią pozdrawiam!

Do spotkania na radiowych falach. Andrzej z Bytynia”

To ten sam Pan Andrzej który jest także Świętym Mikołajem, i którego mottem życiowym jest zawołanie: „Boża radość mnie rozpiera”, o czym opowiadałam w zeszłym miesiącu.

Ten optymizm życiowy – pomimo wszystko i na przekór wszystkiemu – udziela się otoczeniu. Spróbujcie Państwo czasem podczas spotkań z innymi ludźmi zamiast wywlekać stos zażaleń na codzienne życie i na otoczenie, znaleźć w tym wszystkim jakąś iskierkę optymizmu, i leciutko i delikatnie ją rozdmuchać. Zobaczą Państwo, jak wszystko rozświetli się dokoła, zrobi się jaśniej i cieplej.

Na początek ucieszmy się że dożyliśmy nowego dnia i jeszcze nie wiedząc, co on niesie ze sobą, dajmy mu kredyt zaufania.

(6.05. 2015 r.)

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com