Za granicą (Warszawy)

Pan Michał z Kalisza napisał do mnie na facebooku tuż przed Świętami: „Bardzo lubię Boże Narodzenie. Dlatego od trzech lat spędzam Święta w górach u stóp Giewontu. Tam tradycja jest bardzo silna. A Pasterka cudowna.”

Ale oprócz tego napisał też list papierowy, a właściwie to obdarował mnie. Dostałam od niego przecudowną ikonę świętej Rodziny z Kalisza, a jakże! Tym większe szczęście bo akurat powiększyła nam się rodzina, na samo Boże Narodzenie!  I to wszystko stało się takie symboliczne.

Przy tej okazji dostałam, też od niego, pocztówkę z życzeniami świątecznymi – to była taka popodcinana papierowa szopka.  Mówiłam Państwu wczoraj, że mam szczególny sentyment do takich szopek, pewnie pochodzący jeszcze z ubogiego głębokiego dzieciństwa.

Wracając do sugestii Świąt w Zakopanym to też raz jeden jedyny spędziłam tam Boże Narodzenie. Pierwszy raz w oderwaniu od rodziny, ale może tak trzeba, żeby ją potem bardziej docenić. No i rzeczywiście przeżycia niezapomniane, jeśli chodzi o otoczenie i obrzędy kościelne. Święta wszędzie są jakby takie same, niezależnie od wszystkiego innego.

Teraz mam jeszcze tylko jedno marzenie – żeby być w Boże Narodzenie w Betlejem. Tak, byłam tam raz, ale w maju. Choć pewnie temperatura u nich w grudniu też nie jest zimowa. Ale tam jest ten początek naszego świata duchowego.

Panie Michale, a może Pan kiedyś pojedzie do Betlejem, tak trochę i za mnie, na Boże Narodzenie. Bo ja już chyba nie dam rady.

26.12. 2016 r.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com