Plan dnia

Na dziś proponuję list od pani Haliny ze Złotoryi . Jak Państwo się zorientują, może on stanowić program życiowy szczególnie dla osób trzeciego wieku. Nie jest on przymusowy, żyjemy przecież w wolnym Kraju, ale może ułatwić niejednej osobie by podjąć decyzję co robić gdy się nie wie czym się zająć. Oto ten list:

„Zauważmy że Europa się starzeje. Również w Polsce przybywa rencistów, emerytów, ludzi chorych, samotnych, smutnych. Wiele starszych osób odczuwa brak towarzystwa. Ktoś powiedział: człowiek czuje się samotny nie dlatego, że inni go opuścili, ale dlatego ze on odsuwa się, stroni od ludzi.

No właśnie – starszym ludziom smutno a tu taki piękny, letni czas A kościoły pustoszeją! Dlaczego nie chodzą, nawet codziennie, na msze święte? A ile czasu „pożerają” im seriale. Dlaczego mało modlą się na różańcu? Czyżby nie pamiętali o co mają się modlić? Chociażby o własne dzieci i wnuki, i o ich zdrowie, bezpieczne zabawy, dobre wyniki w nauce, pomyślność w poszukiwaniu pracy, roztropność życiowych wyborów. Trzeba się modlić by nie było tylu rozwodów i by, przy tym, nie cierpiały niewinne dzieci. Kto jak nie dziadkowie ma dawać dobry przykład ucząc dzieci miłości Boga, Kościoła, rodziców, nauczycieli. Nie dziwmy się że dzieci nas za mało kochają, szanują, dbają, odwiedzają. Dobroci mogą nauczyć się tylko od Dobrego Boga i wiernych Bogu – członków rodziny. Dobry Bóg zaprasza by przed najświętszym Sakramentem „omodlić” problemy nasze, najbliższych, i całą naszą Ojczyznę. Nie trzeba płakać w samotności, ale iść z tymi „problemami” do Boga i Maryi.”

20.08.2017 r

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com