Twórcza samotność

Wiele osób wie, jak rodzina potrafi wyprowadzać z równowago starszego człowieka. A już szczególnie wnuki bywają nieznośne. Ale też można to wszystko przeżywać z uśmiechem, jeśli się swoją zgryzotę odda Panu Jezusowi na ofiarę.. Dzięki temu w końcu – po wielu latach różnych nerwów – można stać się człowiekiem spokojnym i szczęśliwym. Nie inaczej jest z osobami samotnymi, choć mają inne doświadczenia. O tym pisze Pani Anna z okolic Lubania Śląskiego.

„Z reguły od sześćdziesiątego roku życia jesteśmy pacjentami z taką czy inną dolegliwością, chorobą. Drugi człowiek to ogromny obowiązek, tak względem ciała jak i duszy. I partnerstwo w tym wieku nie jest już pierwszej siły, młodości. Tylko właśnie  samotna osoba bez zobowiązań może sobie pozwolić na spełnienie marzeń – pójścia do teatru, kina, na spacery, czytanie. Samotność może być  twórcza. Ja jestem osobą samotną. A inspiracją w moim życiu – na życie – jest nieprzeciętność w każdej kwestii życiowych spraw, postępowania. W kwestii wiary – pragnienie bycia na co dzień na Eucharystii. W kwestii miłości, serdeczności do bliźnich  -nieustanna pomoc. Tak wiele osób starszych, samotnych, prosi o wizytę czy pomoc materialną, czy po prostu pomoc duchową. Przeraża mnie nuda starszych osób sprawnych, gdy kościółki piękne, majestatyczne w swojej boskości  i – pustoszejące.  A Bóg coraz częściej „spogląda” i w naszą stronę i czeka na naszą z Nim rozmowę.”

27.08.2017 r.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com