Okiem seniora

Zdawało mi się że jestem odosobniona w swoich pozytywnych spostrzeżeniach, A dotyczą one osób młodych. Podróżuję czasem po mieście komunikacją miejską i nie mogę narzekać na brak uprzejmości ze strony osób młodszych i sprawniejszych, żeby tak powiedzieć delikatnie o co mi chodzi. Pan Piotr który czasem odwiedza stolicę napisał kiedyś że spotkał się z obojętnością w metrze. Faktycznie, chyba akurat tam najczęściej można zauważyć że jest się niezauważonym, i może to już jakaś światowa tendencja do nas dociera. Ale normalnie wszędzie indziej jest OK. Oto co pisze Pani Helena z Dolnego Śląska, tym razem o PKP:

„Chciałabym pochwalić dzisiejszą młodzież. Otóż ostatnio dużo podróżowałam pociągami. Jeszcze niedawno ja, w miarę potrzeby, pomagałam osobom starszym i słabszym. Dzisiaj to ja jestem na emeryturze i pokonanie wysokich stopni z ciężką walizką jest dla mnie bardzo uciążliwe. Mam kłopoty zarówno przy wsiadaniu do wagonu, jak i przy wysiadaniu z pociągu. Boję się że ciężka walizka mnie po porostu ściągnie. I tu spotkałam się z wielką życzliwością, z bardzo serdeczną pomocą ludzi młodych. Z uśmiechem, cierpliwością bardzo chętnie pomagali mi przy wejściu po stopniach do wagonu czy przy wyjściu albo pokonaniu kilkunastu schodów z peronu do poczekalni. I to zarówno młodzi chłopcy jak i dziewczęta, niby to małe i szczupłe, może nawet nie tak silne jak chętne. Jestem im bardzo wdzięczna ponieważ na dworcach spotyka się b. rzadko wagony niskopodłogowe”.

Czyli – jest dobrze. Ale – jak wiadomo – nauki nigdy dość, więc – do szkoły! Bo sama kindersztuba może nie wystarczyć.

3.09.2017 r.,

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com