To wszystko dla Maryi

Pan Józef Juszczak z Biadaszek, mój wierny korespondent, dziś ma prawie 93 lata i obawia się, że wszystko to – jego cały dorobek – pójdzie w zapomnienie.  Zrobił ponad 50 kapliczek, które „rozeszły się” po całej Polsce. Ale to nie wszystko. Bo od wczesnej młodości prowadzi też kroniki i pamiętniki, oraz pisze wiersze.

Biadaszki to niewielka miejscowość w pięknej okolicy powiatu wieruszowskiego. To tu osiedliła się rodzina Juszczaków po powrocie z Francji. Oprócz swojej żony, pani Heleny, która zmarła kilka lat temu, jeszcze jedna kobieta od zawsze była wielką miłością pana Józefa – to Maryja, matka Jezusa. To dla niej, choć nie tylko, wykonał ponad 50 kapliczek przydrożnych w różnych rozmiarach i kształtach. Jedna z nich znajduje się przy rodzinnym domu Juszczaków, drugą kawałek dalej skonstruował Jan – syn pana Józefa. Pozostałe „rozeszły się” po całej diecezji, a nawet całej Polsce. 20 kapliczek stworzyło Szlak Maryjny z okazji 550-lecia Pabianic. Kilka zaledwie zostało w „muzeum”, czyli małym, drewnianym domku obok domu Gospodarza. Znajdują się tam figury, ptaki z drewna, ludzkie postacie, religijne ozdoby, ramki do obrazków, a przede wszystkim makieta kościoła pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Całość tworzy bogaty zbiór, o którego los pan Józefa tak się obawia.  Kolejnym cennym zbiorem pana Józefa są jego wiersze. Wszystkie poświęcił największym miłościom swojego życia: rodzinie, małej Ojczyźnie, wierze, Kościołowi i Maryi, ale także Polsce, tej dużej Ojczyźnie. Mimo zaawansowanego wieku pan Józef ciągle pisze, ciągle też jest na bieżąco w sprawach społecznych i politycznych. Piękne życie pięknego człowieka.

12.11.2017

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com