Najcichszy głos

Dziś jest szczególna okazja dla mojego tematu. Po pierwsze – w ramach Archidiecezji Warszawskiej. Po drugie – w czasie rozliczania się z tak zwanym fiskusem. No i po trzecie – gdy akurat przeżywamy czas Wielkiego Postu, czyli refleksji nad początkiem i końcem, oraz naszymi powinnościami z tym związanymi. Czyli – post, jałmużna i modlitwa.

I od razu przejdę do tematu. Otóż odkąd mamy możliwość by odpisywać od swojego podatku 1 procent na jakiś cel społeczny itp. od razu nie wahałam się ani na moment. Wnuki uczestniczyły w zajęciach Przymierza Rodzin, więc uważałam za mój obowiązek by je w tym wspierać. I moja ofiara podatkowa tamże wędrowała. Wiem, wiem, jest wiele różnych instytucji które zasługują na wparcie, ale jest ich tyle, że trzeba zastosować jakieś indywidualne kryteria.

Ale czas mijał, dzieci rosły  i zmieniały swoje priorytety, więc i ja musiałam dokonać nowego wyboru. A ponieważ jestem realistką to postawiłam

Na Warszawskie Archidiecezjalne Hospicjum Domowe. To najcichszy głos z dna ludzkiej rozpaczy i cierpienia, bo gdy już nigdzie indziej nie można pomóc, to pozostaje tylko dom… Ci, którzy w nim pomagają nie są widoczni ani słyszalni, ale przecież trwają i potrzebne jest im wsparcie. A to jest już ostatni etap ludzkiej ziemskiej wędrówki.

25.02.2018 r

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com