Mądrość i świętość

Warto jest posłuchać starszych ludzi. Nawet ich humor zabarwiony jest mądrością. Bo choćby posłuchajmy takiego Aloszy Awdiejewa, który sam jest już mężczyzną dojrzałym, jak on widzi – chyba swoich rówieśników:

„Pewien starzec żalił się: – Mój Boże! Jeśli jesteś wszędzie, to dlaczego ja tak często jestem gdzie indziej!”

No właśnie. Mamy Pana Boga przecież tak blisko, niemal na wyciągniecie ręki, a zaprzeczamy tej bliskości uparcie i wszystkim zmysłami. Ostatnio dostałam książkę o naukowcu, który uważa że dotknął tajemnicy nieba podczas swojej choroby, gdy utracił przytomność. Trzeba trafu, że wkrótce potem natknęłam się na kolejne pozycje książkowe o tym, jak uczeni postrzegają Boga. Mądrzy ludzie więc nie idą na łatwiznę tylko starają się dociec, gdzie jest prawda o Bogu. Czasem udaje się im lepiej i łatwiej, a czasem – gorzej i trudniej. Jeśli uczeni szukają Boga, to chyba i inni też to robią, tylko o nich tak wiele nie wiemy. Ale owoce tych poszukiwań – jeśli już ktoś się dobrze przyłoży – to są późniejsi Słudzy Boży, błogosławieni i święci. Czasem już za życia otacza ich aura świętości, ale bywa że odkrywamy ich dopiero potem, czasem po wielu latach.

Czcigodna Służebnica Boża Hanna Chrzanowska podążała do świętości szlakiem krakowskim, organizując domowe hospicja i nie tylko. Bo Kraków to jest siedlisko polskiej nauki od zarania naszej państwowości, ale jakby przy okazji – bywa też źródłem świętości. Stąd mamy tylu uczonych i świętych związanych z Krakowem. A najpierwszym z nich jest święty Jan Paweł II….

22.04.2018 r.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com