Morze światła

Zaczęło się 3 Maja, od dnia Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, a teraz już każda majowa niedziela to jest jakaś kolejna, wielka uroczystość: dzisiejsze Wniebowstąpienie Pańskie, potem Zesłanie Ducha Świętego, po nim Uroczystość Najświętszej Trójcy i zaraz, w najbliższy czwartek – Boże Ciało. Można by nawet powiedzieć, że nie bez powodu na początku czerwca obchodzony jest Dzień Dziękczynienia. No bo jest za co dziękować. Oj, jest! A to będzie dopiero XI Dzień Dziękczynienia!

Trudno zrozumieć te wszystkie wielkie wydarzenia z życia Pana Jezusa, ale i z dziejów świata przecież też. Szczególnie moment Wniebowstąpienia jest jakby zupełnie niewyobrażalny. A jednak czasami udaje się niektórym zajrzeć za tę niewidzialną kurtynę, jak zobaczyła to Wniebowstąpienie Pana Jezusa Anna Katarzyna Emmerich tak to opisując:

„Wtem światło z niebios zlało się w jedno z blaskiem, bijącym z Jezusa. Postać zaś Jego, dotychczas widzialna, zaczęła się powoli od głowy rozpływać i jak gdyby znikać, podnosząc się ku górze. Wyglądało to, jak gdyby wchodziło jedno słońce w drugie, jakby płomień znikał w świetle, lub iskra w płomieniu. Blask szedł taki z wierzchołka góry, jak od słońca w samo południe, owszem mocniejszy jeszcze i jaskrawszy, bo przyćmiewał o wiele światłość dzienną. Już głowa Jezusa rozpłynęła się w tym morzu światła, a jeszcze widziałam świetliste Jego nogi, aż wreszcie cały zniknął mi z oczu. Mnóstwo dusz wchodziło ze wszystkich stron w obręb światła i wraz z Panem znikały ku górze. Tak, więc przedstawiło mi się wniebowstąpienie; nie widziałam, by Jezus unosił się w powietrzu ku niebu, lecz pogrążył się i niejako rozpłynął ku górze w obłoku świetlanym.”

13.05.2018 r.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com