Bariera sumienia

Przy okazji różnych podsumowań związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości padło ostatnio i nazwisko księdza, jezuity Waltera Ciszka, sługi bożego, który wiele lat spędził w gułagu na Syberii. Opowiadałam już o nim. Był on bez wątpienia ofiarą totalitaryzmu sowieckiego. Niedawno zaś przy okazji listu do Redakcji od ks. Bogusława z Makowa Podhalańskiego, zafascynowanego  tą osobą, poznałam sylwetkę innej ofiary, tym razem totalitaryzmu niejako z drugiej strony, bo niemieckiego nazizmu. To Błogosławiony Franz Jagerstatter (czyt. Jegestetter) urodzony w 1907 roku w Sankt Radegund w Austrii, zmarł w 1943 roku w Brandenburgu, ścięty na gilotynie za odmowę służby w hitlerowskim wojsku. 

         Z notki biograficznej: był nieślubnym dzieckiem służącej, i sam miał nieślubną córkę. Jednak ożenił się i zamiast wesela nowożeńcy odbyli pielgrzymkę do Rzymu. Potem zaczął chodzić do kościoła, wstąpił do Trzeciego Zakonu św. Franciszka, i nawet został kościelnym. O plebiscycie poparcia dla Hitlera w Austrii napisał: „To co się stało u nas wiosną 1938 roku niewiele się różniło od tego, co stało się 1900 lat temu, kiedy tłum miał wybór między niewinnym Zbawicielem a zbrodniarzem Barabaszem”. Pomimo namów otoczenia, w 1943 roku odmówił przyjęcia karty powołania  i oświadczył, że jako katolik nie może zaakceptować tekstu żądanej od niego przysięgi wojskowej i wstąpienia do Wermachtu, w wyniku czego został skazany na karę śmierci za „sabotowanie wysiłku obronnego”. Władzom oświadczył, że postąpiłby wbrew sumieniu, gdyby zgodził się walczyć za nazistowskie państwo. 26.12.2018 r

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com