Kasza jaglana z gruszkami

W rodzinnym, poświątecznym nastroju proponuję mały fragment listu od wiernej Pani Władysławy z okolic Rzezawy, tej która pisze listy wierszem.

„Ja myślami/ Jestem od dawna już z nieżyjącymi rodzicami/, Wspominam Wigilie wspólnie przeżywane/ I potrawy na wieczerzę przez Mamę przygotowywane/ Pamiętam kaszę jaglaną/ Ze suszonym gruszkami gotowaną/ I choć to były dawne czasy/ Ja doskonale pamiętam smak tej kaszy….”

Przyznam Państwu, że pierwszy raz słyszę o kaszy jaglanej z gruszkami, ale też – jak w  każdym domu, mieliśmy i my swoje rodzinne sekrety kulinarne, i nie tylko. Bo dom to określenie bardzo pojemne. Nie tylko jest to budynek, miejsce na ziemi, dach nad głową, czy wreszcie nasza ludzka kolebka. Dom to przede wszystkim ludzie. Zwykli, często niedoskonali, czasem zespoleni w rodzinę dość przypadkowo i trzeba tworzyć nową jakość pomimo wszystko.

Tak się złożyło, że w tym roku rekolekcje parafialne miał w mojej parafii ksiądz z Poznania, Przemysław Zgórecki. I w swoich rozważaniach adwentowych przytoczył kilka historii rodzinnych, historii trudnych i nawet tragicznych. A w każdej z nich gdy pojawiał się Bóg,  ścieżki ludzkie się prostowały. I wracał pokój.

I powiedział ten ksiądz jeszcze jedną rzecz. Że gdy chodzi ulicami Warszawy, to czasem wydaje mu się, że chodzi po cmentarzu. Wtedy zdałam sobie sprawę że zbyt często ja sama o tym zapominam. 30.12.2018 r.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

code

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com